Jak Van Gogh i Paul Cezanne zmalowali Prowansję

Oszałamiający zapach lawendowych pól, kręte uliczki, w których zatrzymał się czas i magia wiejskiego życia – te i wiele innych czynników sprawiają, że Prowansja od stuleci przyciąga, uwodzi, fascynuje. Jest nie tylko ulubionym miejscem turystów, szukających odpoczynku od zgiełku miasta, ale również inspiracją i natchnieniem dla twórców, malarzy słowem i obrazami. Jej niepowtarzalny klimat, subtelne piękno przyrody i malownicze zakątki przyciągają jak magnes. Zapraszamy Cię na wyjątkową wycieczkę po Prowansji, z której pochodzi Le Petit Marseillais. Wycieczkę śladami słynnych artystów, podczas której dowiesz się, jakie miejsca, zapachy i widoki szczególnie podbiły ich serca.

 

 

Miłość impresjonistów

 

Czy słyszałaś kiedyś o impresjonizmie? To nurt w sztuce, który zdobył ogromną popularność dwa stulecia temu. Nazwa ta wywodzi się od francuskiego słowa impression, oznaczającego wrażenie. Impresjoniści zgodni byli w jednym: sztuka ma zatrzymywać to, co przemija, oddawać magię ulotnych chwil, pokazywać piękno niezwykłych w swej zwyczajności momentów. Ma stawiać na zabawę i eksperyment - światłem, nastrojem i kolorem. Tętniący życiem Paryż nie pasował do ich wizji - szukali miejsca, które pozwoli im odnaleźć zwyczajne piękno codzienności. Prowansja, ze swoim bajkowym klimatem i powolnym tempem życia, okazała się idealnym wyborem. Kiedy zamkniesz oczy i poczujesz zapachy Le Petit Marseillais, zrozumiesz, co tak poruszyło serca artystów. Relaks pachnący lawendą i cytrusami, ukojenie, wytchnienie, harmonia - chciałabyś, aby to trwało wiecznie? Właśnie takie momenty miała utrwalać sztuka impresjonisstów.

 

żródło zdjęcia: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Vincent_Van_Gogh_0020.jpg 

 

Nie tylko słoneczniki

 

To właśnie przeprowadzka do Prowansji miała ogromny wpływ na twórczość jednego z najsłynniejszych malarzy europejskich – Vincenta van Gogha. Pod koniec XIX wieku przyjechałon do Arles, malowniczego miasteczka, położonego nad rzeką Rodan. Miał nadzieję, że w spokojnym życiu na wsi odnajdzie inspirację i natchnienie. Nie pomylił się – van Gogh zakochał się w Prowansji, pachnącej lawendą i słońcem. Pejzaże Arles, przepełnione kolorami i światłem, sprawiły, że zaczął eksperymentować z barwą–w jego pracach z tamtego okresu dominują odcienie żółci, błękitu, fioletu, ultramaryny. W ciągu 15 miesięcy stworzył ponad 300 szkiców i obrazów, inspirując się śródziemnomorskim krajobrazem, polami, sadami, krzewami, kwiatami. Najsłynniejszym obrazem są oczywiście „Słoneczniki” – która z nas ich nie zna? Oprócz kwiatów lata w jego twórczości znajdziemy także irysy, bzy, róże, oleandry, gaje oliwne i kwitnące brzoskwinie. Oliwa i białe brzoskwinie to, jak zapewne wiesz, jedne ze składników kosmetyków Le Petit Marseillais, wybrane ze względu na ich niezwykłe właściwości urodowe – łagodzące i odżywcze, w przypadku oliwy z oliwek, a u brzoskwini – zmiękczające. Van Gogh wiedział, co dobre!

 

 źródło zdjęcia: https://en.wikipedia.org/wiki/File:Van_Gogh_-_Starry_Night_-_Google_Art_Project.jpg

 

Ukojenie w pomarańczach

 

W przeciwieństwie do van Gogha, pochodzącego z Holandii, Paul Cezanne był Prowansalczykiem z krwi i kości – urodził się i wychował w Aix-en-Provence, niewielkim miasteczku leżącym w tym regionie. Malarz borykał się z licznymi problemami osobistymi (m.in. konfliktem z ojcem, który wymarzył dla syna studia prawnicze i nie akceptował jego ścieżki życiowej), biedą i niezrozumieniem otoczenia. Tylko tworząc czuł, że naprawdę jest szczęśliwy. Jego ulubioną tematyką były prowansalskie pejzaże – wzgórza, lasy, rzeki. Miłośniczki malarstwa Cezanne’a mogą dziś obejrzeć w Aix-en-Provence dom i pracownię artysty – jego położone na wzgórzu atelier, w którym w słoneczne dni podziwiał krajobrazy, a w deszczowe otaczał się przedmiotami, oddając się malowaniu martwej natury. W jego pracach często pojawiają się kompozycje z owocami – najsłynniejsze to m.in. „Brzoskwinie i gruszki” czy „Jabłka i pomarańcze”. Zapach kwiatów pomarańczy zapewne kojarzył się malarzowi z dzieciństwem – to właśnie nimi pachnie prowansalskie lato. To również jeden ze składników naszych kosmetyków – daje uczucie świeżości, odpręża i koi zmysły. 

 

źródło zdjęcia: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Paul_C%C3%A9zanne_179.jpg

 

Południowa Francja od lat inspiruje do tworzenia niezwykłych dzieł - obrazów, poematów, ale też kosmetyków bogatych w jej naturalne składniki. Dzięki Le Petit Marseillais w każdej chwili możesz Odetchnąć Prowansją i poczuć ją na własnej skórze.

 

PODZIEL SIĘ TYM POSTEM:
<< POWRÓT
PODOBNE ARTYKUŁY:
Zostań ambasadorką

Instagram

Akceptuję warunki i zasady Regulaminu Newslettera oraz Politykę Prywatności.* Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Johnson & Johnson Poland Sp. z o. o., w celu korzystania z usługi newsletter, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.* Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych o produktach Johnson and Johnson drogą elektroniczną. *pola wymagane
Twój email został zapisany do naszego newslettera. ZAMKNIJ