Życie jest piękne, czyli prowansalskie zwyczaje

Prowansja to nie tylko malownicze pola i sady, których gałęzie uginają się od plonów. To coś więcej niż zapach lawendy, piękne krajobrazy i miasteczka, pełne miejsc, w których można podumać i odpocząć. To przede wszystkim ludzie – gościnni, życzliwi, żyjący w zgodzie z naturą. To oni sprawiają, że wielu turystów wraca do Prowansji każdego lata, urzeczonych stylem życia francuskiego Południa. To tutaj celebruje się życie i jego przyjemności, dzięki czemu każda minuta jest niesamowicie piękna. Tej umiejętności można się jednak nauczyć. Jak? Wystarczy nauczyć się kilku prostych zasad, których Prowansalczycy przestrzegają od pokoleń. 

 

1. Jesteś tym, co jesz

 

W całej Francji wychodzi się z założenia, że kiepskie jedzenie przekłada się na nijakie życie. Głównym kryterium przy wyborze produktów jest ich świeżość. Zamiast przetworzonej i mrożonej żywności Prowansalczycy wybierają tę prosto z grządek i sadów. Szerokim łukiem omijają supermarkety, kupując żywność na lokalnych targach bądź hodując ją samemu. W kuchni francuskiej je się przede wszystkim dużo warzyw i owoców morza. Nie stosuje się soli, tylko zioła, hodowane we własnym zielniku, które przyspieszają metabolizm. 

 

2. Siła w kranie

 

Niektóre z ziół, takie jak mięta czy bazylia, dodawane są do wody dla smaku - Francuzi piją ją w ogromnych ilościach, dzięki czemu zawdzięczają swoją promienną cerę. Karafka pełna wody zamawiana jest zawsze do posiłku, a butelka mineralnej to obowiązkowa rzecz w torebce każdej Francuzki. Nie zdziw się, jeśli podczas wizyty w prowansalskim domu podadzą Ci szklankę kranówki - jest niezwykle czysta, a przez to zdatna do picia.

 

3. Posiłek - rzecz święta

 

Zapomnij o szybkich przekąskach, spożywanych przed komputerem. W Prowansji, tak samo jak w całej Francji, posiłek to świętość. Większość firm w ciągu dnia przewiduje obowiązkową, dwugodzinną przerwę na lunch. Jedzenie jest dla Francuzów jedną z najważniejszych zmysłowych przyjemności. Są w tej kwestii ogromnymi estetami, wychodzącymi z założenia, że potrawy powinny cieszyć nie tylko kubki smakowe, ale także oczy – dużą wagę przywiązuje się więc do sposobu podawania posiłków. Je się niespiesznie, delektując się każdym kęsem potrawy. 

 

ambasadorkalpm

 

4. Razem jest raźniej

 

Spora część towarzyskich aktywności kręci się właśnie wokół posiłków. Niezależnie od tego, czy jest to śniadanie w restauracji, czy kolacja urządzana w domu, stanowi doskonały pretekst do spotkania z przyjaciółmi. Znajomych często zaprasza się do wspólnego gotowania. To czas, w którym można odłożyć na bok telefony komórkowe, zapomnieć o trudach dnia i cieszyć się rozmową, czasem spędzanym z bliskim i wspólnym siedzeniem przy stole. Francuzi są niezwykle towarzyskim narodem, a kolacje z przyjaciółmi trwają często do późnych godzin wieczornych.

 

5. Wszystko z umiarem

 

Świeżo upieczony chleb z masłem, croissanty z konfiturą czy rozpływające się w ustach ciasto ze śliwkami - mieszkańcy Prowansji jedzą zdrowo, ale nigdy nie odmawiają sobie przyjemności. Nie stosują ograniczeń ani diet, za to zamiast ilości stanowią na jakość. We Francji je się niewielkie porcje i nie podjada między posiłkami. To sprawia, że bezkarnie można rozkoszować się śniadaniem na słodko i deserem, który jest punktem obowiązkowym każdego lunchu. Francuzi nigdy nie mają wyrzutów sumienia po sytym posiłku ani nie żałują tego, co zjedli - wychodzą z założenia, że wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem.

 

6. Życie w kawiarni

 

Małe kawiarenki i restauracje ze stolikami na ulicy to stały element krajobrazu Prowansji. Tętnią życiem przez cały rok, przyciągając lokalnych mieszkańców i szukających chwili wytchnienia turystów. Bardzo często zamiast pić kawę samotnie w domu, Prowansalczycy wolą wziąć ze sobą gazetę i udać się do którejś z kawiarni. Tam można rozkoszować się nie tylko lekturą, ale też świeżym powietrzem, malowniczymi krajobrazami i nowymi znajomościami. W małych miejscowościach lokalne kawiarnie stanowią centrum życia towarzyskiego. 

 

ambasadorkalpm

 

7. Ciągle w ruchu

 

Mieszkańcy Prowansji rzadko bywają fanami sportu. Nie interesuje ich ani ten transmitowany w telewizji, ani ten, który mogą uprawiać samodzielnie. Nie oznacza to jednak, że przesiadują cały dzień w kawiarni - przeciwnie, Prowansalczycy uwielbiają ruch, zwłaszcza ten na świeżym powietrzu. Rzadko korzystają z samochodów, chętnie za to spacerują i jeżdżą na rowerach. Zamiast biegać w maratonach, wolą popracować w ogrodzie lub sadzie - to dla nich najpiękniejszy rodzaj sportu.

 

8. Piękno rozmowy

 

Francuzi z Południa spędzają dużo czasu poza domem. Sprzyja ku temu śródziemnomorski klimat - pogoda na południu Francji jest znacznie ładniejsza niż na północy. Dzięki temu częściej mają okazję poznawać nowych ludzi, co sprawia, że są niezwykle gościnni i serdeczni. Godna podziwu jest ich otwartość i ciekawość drugiego człowieka. We Francji nie obowiązuje amerykański small talk - jeśli Prowansalczyk uzna, że rozmówca jest ciekawy, wda się z nim zapewne w rozmowę na poważne tematy, takie jak sztuka, filozofia polityka. Na pewno nie będzie rozmawiać o pogodzie.

 

ambasadorkalpm

 

9. Życie o smaku winogron

 

Woda nie jest jedynym napojem, który Francuzi chętnie spożywają do swoich posiłków. Trudno wyobrazić sobie francuską kulturę bez wina. Ciągnące się hektarami winnice, w których właściciele z czułością doglądają dojrzewającej winorośli, to obrazek na stałe wpisany w prowansalski krajobraz. Często w trakcie jednego posiłku, złożonego z przystawki, zupy i głównego dania, pije się kilka rodzajów wina. Butelka tego trunku jest też często wybieranym prezentem. Francuzi piją więcej wina niż jakakolwiek inna nacja na świecie, jednak również tutaj zalecają umiar - nie więcej niż dwie lampki dziennie.

 

10. Chwila dla Ciebie

 

Ostatnia zasada jest najważniejszą, której możemy się nauczyć od mieszkańców Prowansji. Wiedzą, że życie jest tylko jedno i należy sprawiać, aby każda jego chwila była niesamowicie piękna. Nieważne, czy polega na rozmowie z przyjaciółmi, delektowaniu się pysznym deserem czy po prostu wylegiwaniu na hamaku w pełnym słońcu - warto po prostu się nią cieszyć. Bez wyrzutów sumienia, zbędnych przemyśleń, przejmowania się cudzą opinią. Francuzi nie żyją dla innych, tylko dla siebie.

 

W duchu prowansalskich zwyczajów zaproś przyjaciół na wspólne gotowanie i kieliszek wina, wybierz się do kawiarni na pyszną kawę lub na rowerową przejażdżkę w trakcie załatwiania codziennych spraw. Możesz też po prostu zamknąć się w domu i używając naszych kosmetyków, przygotować sobie kąpiel i rozkoszować się czasem tylko dla siebie. Nieważne, co robisz - pamiętaj, że ma Ci to sprawiać przyjemność, bo la vie est belle – życie jest piękne!

PODZIEL SIĘ TYM POSTEM:
<< POWRÓT

Le Petit Marseillais pochodzi ze słonecznej Prowansji. To kraina zdumiewających kolorów i zniewalających zapachów. Tworząc kosmetyki Le Petit Marseillais czerpiemy z całego bogactwa prowansalskiej przyrody, dobieramy najbardziej wartościowe składniki i łączymy je w produkty o wyjątkowych zapachach i właściwościach.

PODOBNE ARTYKUŁY:
Zostań ambasadorką

Instagram

Akceptuję warunki i zasady Regulaminu Newslettera oraz Politykę Prywatności.* Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Johnson & Johnson Poland Sp. z o. o., w celu korzystania z usługi newsletter, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.* Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych o produktach Johnson and Johnson drogą elektroniczną. *pola wymagane
Twój email został zapisany do naszego newslettera. ZAMKNIJ